odpoczynek

Bez odbioru! Zaczynam wakacje!

Czy umiesz spokojnie wyjechać na urlop? A może wsiadając do samolotu odświeżasz skrzynkę mailową, żeby złapać ostatnie połączenie z Internetem? Czy jak tylko promienie słoneczne budzą Cię na greckiej wyspie pierwsze co robisz, to sprawdzenie maila? Jeśli tak, to tych pięć tricków musisz zastosować sam wobec siebie!


1. Unplugged – rezygnacja z Internetu na urlopie! Wiem, że to trudne. Urlop to czas dla siebie, czas na wyciszenie, skupienie się na tym co najważniejsze, zresetowanie. Niestety Internet temu nie sprzyja, dając nam dostęp do mediów społecznościowych i komunikatorów dzięki, którym współpracownicy mogą się z nami porozumieć. Nie ryzykuj włączając Internet J
2. Mili Państwo jadę na urlop! – poinformuj wszystkich swoich klientów, pracowników, przypomnij szefowi, w jakim okresie będziesz na urlopie. Dzięki takiej informacji oszczędzisz sobie telefonów – „Przepraszam, życzę miłego urlopu, zadzwonię za tydzień”. Jeśli mimo wszystko Twój sposób pracy wymaga od ciebie bycia pod telefonem, w miarę możliwości wyznacz tylko jedną osobę, która w razie „pożaru” może się z Tobą kontaktować.
3. Posprzątaj po sobie – załatw wszystkie pilne sprawy przed urlopem, nawet kosztem zostania po godzinach, w miarę możliwości nie rozpoczynaj nowych projektów przed urlopem, a projekty rozpoczęte postaraj się doprowadzić do końca. Jeśli to niemożliwe poukładaj sprawy, uporządkuj, zrób harmonogram prac po powrocie. Tak przygotowany „plan pracy” zapewni tobie i współpracownikom spokój.
4. Bez odbioru – większość z nas posiada telefony służbowe, dzięki którym nasi kontrahenci, współpracownicy kontaktują się z nami. Zabieramy je do domu, odbieramy wieczorami, często poza pracą, ale nie w wakacje. Zostaw telefon w domu, na wszelkie wiadomości odpiszesz, oddzwonisz później – spokojny czas bez dreszczyka przechodzącego przez plecy na dźwięk telefonu jest bezcenny.

5. Jak wiadomość to tylko gołębiem pocztowym  – według badań z 2017 przeprowadzanych przez HUMAN POWER 48% z nas sprawdza maile służbowe w czasie prywatnym. Nie rób tego! Sama wiem jak to jest: kładę się do łóżka i tylko na chwileczkę otworzę maila, następnie przeczytam tylko tytuł, a po minucie jestem po treści całego maila…
A jeszcze wiadomość przeczytana w środku nocy potrafi podnieść skutecznie ciśnienie, na urlopie też. Jeśli masz w zwyczaju sprawdzanie firmowej poczty na telefonie, najlepiej usuń całą aplikację z telefonu. Nawet jak będzie Cię kusić by tylko rzucić okiem – nic z tego;).

Każdy ma swoje triki, które stosuje, aby przez parę dni być poza zasięgiem i odpocząć. Wypróbuj powyższe, a może i Tobie uda się skutecznie odciąć od pracy w te ciepłe dni.

Najlepsze 10 pomysłów

Czyli lista 10 najciekawszych rozwiązań, które proponują pracodawcy swoim pracownikom. Niektóre z nich i Wy na pewno znacie, bo są stosowane w Waszej firmie, może warto zainwestować w kolejne?

1) Praca bywa stresująca, a co gdyby można było w jej trakcie zafundować sobie masaż? Firmy takie jak LinkedIn, Coldwell Banker, Intel, SAS czy Samsung (a u nas także np. Alior Bank czy E&Y) zapewniają pracownikom masaże w biurach.
2) Spopularyzowany przez Google fotel-kapsuła, który pozwala na szybą drzemkę w pracy przy uspokajający dźwiękach natury. Podobno już po 20 minutach odpoczynku w tej kapsule jest się wypoczętym. Cena to bagatela $12,985. Do kupienia tutaj.

www.executivestyle.com.au

www.executivestyle.com.au

3) Sprzątanie w mieszkaniu – Perspektywa sprzątnięcia domu może rozpraszać w pracy, a zatem jedna z amerykańskich firm IT znalazła rozwiązanie – 2 razy w miesiącu profesjonalna firma sprzątająca odwiedza dom każdego z pracowników.

4) Biurowa przychodnia lekarska – SAS już w 1984 zapewnił w swojej siedzibie głównej prywatny gabinet lekarski dla pracowników i ich rodzin. W SASowej siedzibie pracuje 53 pracowników medycznych – w tym m.in. 10 pielęgniarek, 4 lekarzy rodzinnych, 3 dietetyków, psycholog i 3 psychoterapeutów.

5) Bieżnia zamiast krzesła– „Odchudzanie jeszcze nigdy nie było takie proste”, mówi wynalazca TrekDesk, szalonego połączenia biurka i bieżni, James Levine. Dzięki temu wynalazkowi pracownicy mogą być zdrowsi i szczuplejsi, zamiast siedzieć przy biurku – spacerują. I tak 8 godzin dziennie. Tak się chodzi!

6) Przedszkole monitorowane – u oferowana przez liczne amerykańskie przedszkola, coraz popularniejsza również w Polsce. W trakcie pracy logujesz się na odpowiedniej stronie i podglądasz w co aktualnie bawi się grupa przedszkolaków. Niektórzy pracodawcy podobno dopłacają do takiego rozwiązania.

7) Browaromat – czyli KegMate, którym chwali się m.in. Yelp czy TripAdvisor, chociaż lodówki z piwem spotkać można w niektórych firmach w Polsce. Przedstawiciele firm, które oferują swoim pracownikom piwo podkreślają, że przeznaczone jest ono do wypicia po godzinach pracy, gdy pracownicy mają ochotę spędzić trochę czasu razem w strefie chill-out, grając w piłkarzyki czy ping-ponga czy korzystając z pokoju gier. Strefy znane u nas chociażby w Samsung czy SAP.

8) Zdrowe, organiczne jedzenie i przekąski – wiele firm zapewnia swoim pracownikom zdrowe jedzenie w pracy, potrawy od lokalnych producentów, kawiarnie z organicznymi produktami i benefity mające promować zdrowe życie i zdrowe odżywianie.

9) Siedziby wielkich korporacji potrafią być ogromne, a przemieszczanie się po nich uciążliwe, rezolutni Amerykanie wpadli na pomysł, by ustawić na terenie swojego „kampusu” flotę skuterów. To rozwiązanie zastosowało np Google czy Abercrombie&Fitch. Ja chyba wolę Play’ową flotę rowerową (więcej tu: klik!)camden-986480_960_720
10) Firmy takie jak Facebook, Google czy Twitter konkurują o pozycję najbardziej przyjaznego pracodawcy, zapewniając jak najwięcej udogodnień. Rozwiązanie, które w Polsce raczej by się nie sprawdziło, a które jest zagranicą coraz popularniejsze to pralnie i pralnie chemiczne w siedzibach tychże firm.

Pewnie żadna firma nie ma „w ofercie” tego wszystkiego co wyżej wymienione, jednak już pojedyncze rozwiązania, będące niejako ukłonem w stronę pracownika, mówiącym „zależy mi na tobie i twoim dobrostanie” to wspaniały pomysł. Oby tak dalej!

Ja też tak chcę, szczególnie to sprzątanie! 🙂

 

(na podstawie: forbes.com)